Postacie
Wyszak
Wyszak był handlarzem i piratem z początków XII w, jednym ze znaczących obywateli szczecińskiego grodu. W czasie jednej ze swoich wypraw handlowych dostał się do niewoli duńskiej, w której spędził kilka lat. W końcu udało mu się zbiec z niewoli. Uciekł na małej łódce bez wioseł, przepływając przez Bałtyk aż do rodzimych wybrzeży.
Szczecinianie byli pod wielkim wrażeniem tego żeglarskiego wyczynu. Dla uczczenia rejsu i jego bohatera ową łódkę powieszono na jednej ze szczecińskich bram obronnych grodu celem pamięci i podziwiania wyczynu. Stał się też wzorem dla słowiańskiego kupiectwa Szczecina i jest uważany za jego protoplastę, nierozerwalnie związanych z morzem, a równocześnie z ówczesnym żeglarstwem Historię śmiałka opisał biskupa Ottona z Bambergu, dokonujący w Szczecinie z polecenia Bolesława Krzywoustego misji chrystianizacyjnej w 1124 roku.
Kazimierz Haska
Kapitan Kazimierz Haska jak nikt inny tworzył historię żeglarstwa na Pomorzu Zachodnim. Należał do grona najwybitniejszych szczecińskich kapitanów i działaczy żeglarskich. W rejestrze polskich kapitanów posiada patent numer 2.
Urodził się w roku 1912. W latach dwudziestych XX wieku żeglował po Wielkopolsce z innymi – jak on – harcerzami, pionierami polskiego żeglarstwa. Na morze wypłynął w roku 1933, szkolił się na kursie żeglarskim w Ośrodku Morskim w Gdyni. Jeszcze przed wojną pływał na żaglowcu ZHP „Zawisza Czarny” i był ostatnim kapitanem Harcerskiego Ośrodka Żeglarskiego w Kiekrzu. Krótko po wojnie w lipcu 1945 roku osiedlił się w Szczecinie, gdzie od początku organizował życie żeglarskie. Był wykładowcą na pierwszym teoretycznym kursie żeglarskim w Szczecinie. Działał w Lidze Morskiej, Polskim Związku Żeglarskiego, Sekcji Żeglarskiej AZS, Jachtklubie AZS. Kierował pracami Okręgowego Związku Żeglarskiego (1957-64), zasiadał także we władzach Polskiego Związku Żeglarskiego. W roku 1949 inicjował pierwsze szczecińskie „Regaty Jesienne o Błękitną Wstęgę Jeziora Dąbskiego”, a od roku 1958 organizował prestiżowe Międzynarodowe Regaty o puchar „Gryfa Pomorskiego”. Dzięki jego staraniom w Trzebieży ulokowano Centralny Ośrodek Żeglarski PZŻ, który wkrótce stał się najważniejszym ośrodkiem szkoleniowym w Polsce. Na przełomie lat 50. i 60. uruchomił w Szczecinie produkcję jachtów klasy „Cadet”, „Optymist”.
Pływał po Morzu Bałtyckim i Północnym, dowodził m. in. s/y: „Witeź II”, „Radogost”, „Swantewit”, „Conrad”, „Chrobry”, „Śmiały”, „Jurand”. Od 1960 roku posiadał stopień kapitana motorowodnego (nr patentu 12). Odnosił sukcesy jako zawodnik regatowy, pełnił funkcje sędziego żeglarskiego i instruktora, ceniono go jako wychowawcę kilku pokoleń żeglarzy, propagatora żeglarstwa, społecznika.
Był uznanym rzeźbiarzem i konserwatorem zabytków, współtworzył Muzeum Miejskie w Szczecinie oraz Muzeum Miasta Szczecina. Zmarł 22 sierpnia 1976 roku.
Ludomir Mączka
Urodził się w 1928 r. we Lwowie. Studia ukończył na Uniwersytecie Wrocławskim i działał w tamtejszym jachtklubie. Na początku lat 50. przeprowadził się do Szczecina, do końca życia związany był z klubem AZS Szczecin. Z wykształcenia był geologiem, pracował w swym zawodzie w różnych częściach świata, m.in. w Zambii i Mongolii, Jego najsłynniejsza wyprawa to trwający 11 lat rejs dookoła świata (1973-1984). Największe uznanie przyniosło mu pokonanie w 1988 r. wraz z Wojciechem Jacobsonem na pokładzie “Vagabonda” trasy z Pacyfiku na Atlantyk wzdłuż północnych brzegów Ameryki Północnej. Byli pierwszymi Polakami, którzy tego dokonali.
Ostatnią wielką wyprawą Ludomira Mączki był okołoziemski rejs “Szlakiem Magellana” na pokładzie “Marii” w latach 1999 - 2003. Z powodu kłopotów ze zdrowiem po roku żeglugi musiał go przerwać. Stery ukochanego jachtu oddał kpt. Maciejowi Krzeptowskiemu. Policzono, że przepłynął ponad 170 tys. mil morskich.
Za swoje żeglarskie wyprawy otrzymał wiele wyróżnień, w tym w 2002 r. Super Kolosa, najbardziej prestiżową nagrodę dla podróżników i odkrywców, oraz Nagrodę im. Leonida Teligi przyznawaną przez miesięcznik “Żagle”.
Ludomir Mączka zmarł 30 stycznia 2006 roku w szczecińskim hospicjum.
Jerzy Siudy
Urodził się w roku 1939. Z żeglarstwem związał się w V klasie SP nr 23 w Szczecinie-Dąbiu. Uczył się go w Ośrodku LPŻ w Dąbiu. Uprawnienia sternika III klasy uzyskał prawdopodobnie w roku 1954), jachtowego sternika morskiego – w 1963, jsm ru (1964), jkżb pat. nr 213 z dnia 01.01.1970 r.. Pierwszy rejs pełnomorski odbył na jachcie „Perun” kl.„Konik Morski” w roku 1958 , pierwszy rejs kapitański na jachcie „Piana” (klasa Conrad) w roku 1965. Później, jako kapitan jachtu, odbył kilkadziesiąt rejsów. Zapisy w jego książeczkach żeglarskich dokumentują ich 40 do roku 1978, w tym czasie pokonał 39.329 Mm. Przez osiem następnych sezonów do roku 1986 przepłynął przynajmniej drugie tyle, w sumie nie mniej niż 80.000 Mm. Większość rejsów łączył ze startem w regatach.
Żeglował na jachtach „Perun”, „Radogost”, „Chrobry”, „Piana” (typ „Conrad”), „Śmiały”, „Ceti”, „Conrad”, „Karfi”, „Bumerang”, „Cetus”, „Goldilion”, „Shark”. Jego sukcesy to m.in. 9-krotne zwycięstwo w Morskich Żeglarskich Mistrzostwach Polski, 3-krotne zwycięstwo w regatach Ostseewoche, 2-krotny start na Admirals Cup: „Bumerang” - rok 1977, „Cetus” - rok 1979 , dwukrotny start w regatach Round Gotland, starty (w ramach kontraktu Morskiej Agencji) w serii regat na Morzu Śródziemnym na 42-stopowym jachcie „Goldilion” (m.in. w prestiżowych regatach Sardynia Cup). Razem z Kazimierzem „Kubą” Jaworskim zainaugurowali Regaty Samotnych Żeglarzy na trasie Świnoujście – Christianso – Świnoujście.
Wyrazem uznania dla jego sukcesów regatowych było m.in. sfinansowanie przez Polski Związek Żeglarski budowy regatowych jachtów „Bumerang” oraz „Cetus”, przeznaczonych imiennie dla Jerzego Siudego. Był znany ze swej skromności, nigdy nie był członkiem żadnych władz klubowych. W roku 2006 odznaczony został odznaką „Zasłużony Działacz Żeglarstwa Szczecińskiego”.
Zmarł 24 stycznia 2008 roku.
Zbigniew Choreń
Urodził się na Lubelszczyźnie. Kiedy skończył dziesiątą klasę, pojechał na kurs morsko-poznawczy. Szybko zdobył patent żeglarza, potem szlify kapitańskie. Po skończeniu Politechniki Gdańskiej i Leningradzkiego Instytutu Budowy Okrętów przez jakiś czas pracował na politechnice. W roku 1973 wystartował w pierwszych wokółziemskich regatach The Whitbread Round The World Race.
Zaczął pracę w biurze konstrukcyjnym Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Od 1978 r. Choreń był tam głównym konstruktorem żaglowców.
Zaprojektował „Pogorię” - pierwszy polski żaglowiec klasy A. Powstał on na zamówienie Telewizji Polskiej dla Bractwa Żelaznej Szekli, dzięki zabiegom Krzysztofa Baranowskiego i Macieja Szczepańskiego, ówczesnego prezesa TVP. W 1980 r na regatach Cutty Sark „Pogoria” zdeklasowała rywali. Kolejne projekty konstruktora to „Dar Młodzieży”, „Iskra”, „Fryderyk Chopin”, „Oceania”. Ten ostatni doczekał się sześciu kopii wykonanych na zamówienie Związku Radzieckiego, w tym słynnego „Mira”, morskiego symbolu Sankt Petersburga, uważanego za najszybszą szkolną jednostkę na świecie.
Kolejną trzymasztową fregatą (po Darze Pomorza i Darze Młodzieży) miał być Gwarek. Kształt jego kadłuba Choreń wzorował na słynnym żaglowcu Preussen, który w 1910 r. zatonął po zderzeniu z parowcem. Okazało się, że był ostatnim polskim windjammerem (pożeraczem wiatrów). Cumował przy stoczniowym nabrzeżu niemal wykończony, gdy nadszedł sierpień 1980 i projekt został zatrzymany. Przez wiele lat kadłub rdzewiał w suchym doku aż wypatrzył go właściciel linii Star Clippers, szwedzki żeglarz Mikael Kraft. Marzył, by mieć największy żaglowiec na świecie i kupił Gwarka. W Rotterdamie zamienił go w pływający czterogwiazdkowy hotel pod żaglami, gdzie najtańsza kajuta kosztuje kilka tysięcy euro. W lipcu 2000 r. pięciomasztowa fregata otrzymała imię Royal Clipper. Szampana o burtę rozbiła królowa szwedzka Sylwia. Dzisiaj pływa pod banderą Luksemburga.
Dziełem Zbigniewa Chorenia jest także przebudowa niemieckiego „Alexandra von Humboldt”,. Powstał w 1906 r. jako rezerwowy latarniowiec, w czasie wojny zatonął. Po wydobyciu przed złomowaniem odkupiło go niemieckie stowarzyszenie żeglarskie. Na jego zlecenie Choreń przerobił „Alexandra von Humboldt” na trzymasztowy bark wzorowany na „Pogorii”. W roku 1988 jednostka rozpoczęła nowy żywot znana jako jedyny żaglowiec z zielonymi żaglami i kadłubem
Po zmianach demokratycznych w Polsce projektant prowadzi firmę Choreń Design & Consulting. Projektuje na zlecenie rosyjskiego miliardera Siergieja Zyrianowa „Petit Princes” – największy żaglowiec swiata o długości 210 m i 6 tys. metrów kwadratowych żagli. Żaglowiec ma kosztować około 80 mln dol. Jest przeznaczony dla ekologów, którzy na jego pokładzie będą lobbować wśród polityków na rzecz ochrony środowiska.




















